Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Emilia Chmielowa, POLSKA MA W NAS SILNE OPARCIE

Wypowiedź Pani Prezes Federacji Polskich na Ukrainie w czasie posiedzenia Senatu Rzeczpospolitej w dniu 30 kwietnia 2002. Słowa to bardzo ważkie.
Wielce Szanowny Panie Marszałku! Pani Marszałek! Wysoka Izbo, Drodzy Rodacy!
W sprawach ogólnie znanych powiem nieco inaczej. A więc zabieram tu głos z pozycji człowieka przypominającego... linoskoczka, który przemieszcza się po rozpiętej linie między dwoma budowlami, nie tracąc przy tym równowagi.
Z pewnością nie rozstrzygniemy na raz wszystkich problemów polskiej mniejszości narodowej za wschodnią granicą. Tym niemniej, ażeby lepiej to zrozumieć, należy wprowadzić – uświadomić – kilka krótkich pojęć:
1. Nacjonalizm ofensywny lub bolszewizm jaskiniowy, które występują w parze, w zależności od miejsca zamieszkania Polaków za wschodnią granicą, a którzy przecież byli i są u s i e b i e.
2. Główną naszą cechą jest niestety u b ó s t w o – z biednym nikt się nie liczy, biednym jest łatwo manipulować. Dalej, najważniejszym naszym dążeniem jest odnalezienie złotego środka – w danym przypadku dotyczy to stopnia rozumienia nas w Kraju:
– przez organizacje kresowe, które nas rozumieją najlepiej, ale... są biedne,
– przez zmieniające się ekipy rządowe i opcje polityczne.
My nie wiemy, kto złoży nas jako ofiary na swoim ołtarzu. My nie możemy dać się rozerwać między opcjami politycznymi.
3. Ważne jest uświadomienie w Macierzy, że Polacy na tak zwanym Wschodzie są naprawdę ż y w ą s p o ł e c z n o ś c i ą.
4. Czy p r z y s z ł o ś ć Polaków za wschodnią granicą zależy tylko i wyłącznie od nich samych?
Spóbujmy ująć ten wątek w trzech równie krótkich aspektach:
Dobrze rozumiemy, że Państwo Polskie ma możliwości ograniczone zarówno pod względem politycznym jak i ekonomicznym. Rzecz jednak w tym, iż w ramach tych możliwości można zrobić więcej lub mniej. Uważamy, że powinno zrobić maksimum tego, co możliwe.
To uwrażliwianie społeczeństwa w kraju na problemy Polaków i Polonii na świecie – zarówno w szkołach, w środkach masowego przekazu, w różnych formach działalności kulturalnej i społecznej.
My ze swojej strony zapewniamy, że Polska ma w nas silne oparcie, ponieważ jesteśmy bliżej tego, co się dzieje poza granicami Kraju, zarówno w sensie doradztwa, jak i dbałości o tradycje, ale również dbałości o współczesne interesy Polski – polityczne, gospodarcze, kulturowe.
Jeśli chodzi o politykę Państwa Polskiego w stosunku do Polaków zamieszkałych poza Krajem, stoimy na pozycji, iż polityka musi być j e d n a, ponieważ uprawianie polityki własnej przez instytucje, które się nami opiekują, nie wróży niczego dobrego.