Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

KWARTALNIKI

2005 | 2004 | 2006 | 2003 | 2007 | 2001 | 2002 | 2000 | 1999 | 1998 | 1997 | 1996 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017 | 2018 | 2019

Jerzy M. Pilecki, OSTATNI EMISARIUSZ

Tadeusz Chciuk (Marek Celt) 4 misje przez 25 granic w 30 wcieleniach
Każda wojna wyzwala w ludziach obok najgorszych instynktów także przejawy najwyższego bohaterstwa, poświęcenia dla Ojczyzny i wierności szczytnym ideałom. Wybitnym przykładem takich cnót z okresu II wojny jest tytułowy bohater. Tablicę pamiatkową jemu poświeconą odsłonięto uroczyście w maju 2005 roku w bazylice pod wezwaniem św. Elżbiety we Wrocławiu. Poświęcenia dokonał po mszy św. ks. płk January Wątroba, dziekan Wojsk Lądowych, proboszcz Parafii Wojskowo-Cywilnej, który w okazjonalnej homilii wymienił czyny bohatera. Oprócz licznych gości główną rolę w ceremonii przeprowadzonej
z honorami wojskowymi odegrała wdowa Ewa Celt z Monachium, której towarzyszyli dwaj synowie przybyli z USA. Fundatorem tablicy i organizatorem uroczystości było Stowarzszenie Przyjacioł Ziemi Drohobyckiej.

Tadeusz Chciuk, urodzony w Drohobyczu w 1916 roku w rodzinie o bogatych tradycjach patriotycznych, był maturzystą z 1935 r. tamtejszego gimnazjum im. W. Jagiełły. W 1939 r. był już prawnikiem po Uniwersytecie Lwowskim, muzykiem, poetą, sportowcem, działaczem kilku organizacji społecznych, a szczególnie harcerstwa (jako podhacmistrz), sympatykiem PSL, ochotnikiem WP, szczęśliwie zakochanym w młodziutkiej drohobyckiej harcerce Ewie Lovell.
W kilka tygodni po wrześniu 1939 rozpoczął w Drohobyczu harcerską konspirację i organizację przerzutów na Węgry ochotników do Wojska Polskiego lub osób narażonych na represje okupantów. Sam, zagrożony aresztowaniem przez NKWD po wcześniejszej próbie zakończonej zatrzymaniem i sprytnym uwolnieniem, w styczniu 1940 r. przedostał się na Węgry i zgłosił w Budapeszcie do dyspozycji tamtejszej polskiej placówki wojskowej. Dwukrotnie został wysłany jako kurier na teren Małopolski Wschodniej z zadaniem nawiązywania kontaktów z miejscową konspiracją, udzielenia jej pomocy i wytycznych działania, organizacji siatki przerzutów, przy okazji przenosząc wiadomości i wsparcie dla wielu rodzin. Działalność białokuriersko-przerzutową – jedyny wówczas efektywny sposób walki z okupantem, opisał po wojnie w książce Biali Kurierzy (pierwodruk 1986), jako pierwszy składając hołd jej zapomnianym bohaterom i ofiarom. Był wśród nich Władzio Ossowski, zwany „królem białych kurierów”, cudownie ocalony i odnaleziony w 1989 roku.
Tadeusz Chciuk w czasie wojnyW maju 1940 Tadeusz Chciuk był już we Francji, a po jej klęsce wkrótce przedostał się do Anglii. Ukończył tu szkołę podchorążych artylerii, został jej instruktorem, zgłosił się na przeszkolenie do służby cichociemnych i w nocy 27/28 grudnia 1941 wylądował spadochronem w kraju, w rejonie Łowicza (operacja „Jacket”). Po raz pierwszy wystąpił wówczas jako Marek Celt, sygnalizując że C...T… obejmuje E...L… Pierwsze kroki sześciu „zrzutków”, ostre starcie
z Niemcami i śmierć dwóch kolegów opisał z dużym talentem narracyjnym w książce Koncert. Opowiadanie Cichociemnego (pierwodruk 1945), podobnie jak Biali Kurierzy, wielokrotnie wznawianej. Jako emisariusz premiera Rządu RP gen. Władysława Sikorskiego przeprowadził na terenie GG rozmowy z wieloma działaczami różnych odłamów konspiracji i w czewcu 1941 roku wyruszył w drogę powrotną. Różne przeszkody sprawiły, że po wielu dramatycznych przygodach wylądował w centralnej Anglii dopiero po roku. Trasa powrotu prowadziła go przez Słowację, Węgry, Chorwację, Włochy, Szwajcarię, Francję, Hiszpanię (więzienie i obóz), Gibraltar i Portugalię. Musiał występować w różnych wcieleniach, m.in. jako węgierski ksiądz lub angielski pilot. W książce Raport z podziemia – 1942, wydanej w 1990 r., opisał sytuację w kraju, według sprawozdania opracowanego w 1943 r., z konieczności z dużym opóźnieniem, dołączając historię drogi powrotnej. Ta seria dramatycznych przygód śmiało mogłaby stać się scenariuszem filmu przygodowego.
Doświadczenia kurierskie Celta wykorzystano w Londynie powierzając mu przygotowanie kandydatów do podobnej działalności, a jesienią 1943 r. zaangażowano do pracy w zespole tajnej polskiej rozgłośni radiowej „Świt”, bardzo skutecznie udającej wobec Niemców, że pracuje na terenie kraju. Po raz drugi wylądował w Polsce, tym razem samolotem z Brindisi (operacja „Salamander”), w rejonie Mińska Mazowieckiego (4 IV 1944), jako osobisty emisariusz premiera Rządu RP Mikołajczyka, przedstawiciel Naczelnego Komitetu Harcerskiego
i opiekun innego emisariusza Rządu, dra Józefa Retingera. Po przeszło 3 miesiącach powrócił samolotem wraz z podopiecznym przez Włochy do Anglii, w ramach sławnej akcji „Most III”. Z lądowiska k. Brzeska zabrał wówczas (25/26 VII 1944 r.) największą w dziejach podziemia pocztę od Delegatury Rządu oraz Tomasza Arciszewskiego, desygnowanego na następcę Prezydenta RP. Tym samym transportem leciały bezcenne dla aliantów plany i części niemieckiej rakiety V2, zdobyte przez wywiad AK. Bezpośrednio po wylądowaniu we Włoszech został przewieziony do Rabatu (Maroko) na spotkanie z delegacją rządową na rozmowy w Moskwie, a następnie złożył Premierowi w Londynie szczegółowy raport, krytyczny wobec elit Polski Podziemnej. Wkrótce też, dla potrzeb anglojęzycznych czytelników, zrelacjonował problematykę życia i walki społeczeństwa polskiego pod terrorem okupacyjnym w wydanej w Londynie w 1945 r. książce By Parachute to Warsaw, nie opublikowanej w wersji polskiej.
Jeszcze w ostatnich latach życia trudził się przygotowaniem do druku dawno rozpoczętej książki o tej wyprawie pod roboczym tytułem W podziemiu przed powstaniem, która oprócz treści sprawozdania dla Premiera miała zawierać opis przygód podczas tej misji i szczególnie dramatycznych wydarzeń przy odlocie. Niestety praca pozostaje dotychczas niezakończona, chociaż kilka osób podejmowalo już takie zadanie. Podczas wszystkich czterech misji działał też we Lwowie, a w dwóch – na terenie okupacji niemieckiej, także w Krakowie.
T. Chciuk w późniejszych latach życiaW grudniu 1945 r. Tadeusz Chciuk znów wylądował w Polsce z Londynu, jako sekretarz misji ds. demobilu przekazującej do zniszczonego kraju duży asortyment różnego rodzaju materiałów i sprzętu alianckiego, a nawet liczne mosty szybkiego montażu. Wkrótce jednak „upomniało się” o niego UB i pod zarzutem szpiegostwa został na początku 1946 r. aresztowany razem ze świeżo poślubioną żoną. Po dwóch miesiącach silne interwencje z Zachodu doprowadziły do ich uwolnienia, ale ciągłe zagrożenie represjami skłoniło Chciuka w końcu września 1948 roku, wraz z żoną i kilkumiesięczną córeczką, do ryzykownej ucieczki z Krakowa przez Czechosłowację i Austrię do Paryża. Tam, aby zapewnić byt rodzinie, powiększonej o syna, podejmował różne prace, również fizyczne, ale pomimo trudnych warunków materialnych działał społecznie, m.in. w PSL i harcerstwie. Dopiero w lutym 1952 r. poparcie Mikołajczyka pozwoliło mu na podjęcie pracy w sekcji Polskiej Radia Wolna Europa w Monachium. Spełniał tam różne obowiązki, jako Michał Lasota był popularnym komentatorem politycznym w audycjach dla wsi polskiej, a w ostatnich latach przed przejściem na emeryturę w 1983 r. był zastępcą dyrektora rozgłośni. Cały czas szeroko udzielał się społecznie, a w 1988 r. został prezesem PSL na uchodźstwie.
W międzyczasie urodziła mu się para kolejnych dzieci, a żona też pracowała w RWE. Po 1989 r. parokrotnie przyjeżdżał do Polski, w tym w 1991 r. na sławne spotkanie z cudownie odnalezionym małym Władziem Ossowskim, Królem Białych Kurierów. W 1992 r. z grupą działaczy Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej odwiedził strony rodzinne. Stan zdrowia silnie jednak ograniczał jego aktywność. Zmarł w Monachium 10 kwietnia 2001 r. i pochowany został z honorami wojskowymi w Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej na warszawskich Powązkach.
Tablica pamiątkowa ku czci Tadeusza Chciuka-Celta we WrocławiuOtrzymał wiele odznaczeń i orderów, w tym dwukrotnie Krzyż Walecznych (1942), Order Virtuti Militari (1943), Order św. Graala (1970), Krzyż Armii Krajowej (1973), Krzyż Kampanii Wrześniowej (1985), Krzyż Komandorski Orderu Polonia Restituta (1994), Harcerski Srebrny Krzyż Zaslugi (1996), Krzyż Batalionów Chłopskich (1998). W 2004 r. został uhonorowany tablicą pamiątkową w Panteonie Chłopów Polskich w Kałkowie, natomiast w 2005 r. w Muzeum Historii Polskiego Ruchu Ludowego w Warszawie otwarto poświęconą mu specjalną wystawę pod hasłem Ostatni emisariusz Tadeusz Chciuk. Budząc duże zainteresowanie, była ona prezentowana w 2006 r. także we Wrocławiu, Wałbrzychu, Łowiczu i Siedlcach, a kilka dalszych miast czeka w kolejce.
Starszy z braci Chciuków – Władysław, od 1939 r. walczył jako pilot w Polsce, Francji i Anglii, a najmłodszy – Andrzej, po przygodach wojennych, dał się poznać jako autor 10 książek. Najmilsze z nich dla kresowian to pisane częściowo „bałakiem” drohobycko-lwowskim wspomnienia Atlantyda i Ziemia Księżycowa.
Jako uproszczone podsumowanie drogi życiowej Tadeusza Chciuka może też posłużyć informacja, że sześć razy był aresztowany w pięciu różnych państwach, że musiał w różny sposób przekraczać nielegalnie 25 razy granice międzypaństwowe (nie licząc przelotów tuż nad liniami frontów i nad wrogimi terytoriami), występował co najmniej w 30 różnych wcieleniach. Jest jedynym bohaterem Polski Walczącej, który był cztery razy kurierem lub emisariuszem, jedynym, który szczęśliwie powrócił z dwóch misji cichociemnego, i jednym z dwóch dwukrotnie lądujących w okupowanym kraju. Absolutny rekordzista w najlepszym tego słowa znaczeniu. Pozostał semper fidelis ideałom swej młodości, a w czasie najtrudniejszych misji i do końca życia korzystał z każdej okazji dla głębszego poznania kultury i historii miejsc, w których się znajdował. Był więc człowiekiem typu renesansowego – nihil homini a me alienum esse puto – ale przede wszystkim zasłużył na miano Skrzetuskiego naszych czasów. Walczył różnymi broniami: orężem, słowem, czynem lub piórem, kolejno ze wszystkimi wrogami ojczyzny, poczynając od Ukraińców we wrześniu 1939 r. w Stanisławowie, a kończąc na PRL-u do 1989 roku.
Dziwić się tylko można, że Tadeusz Chciuk, jako wyjątkowy pod wieloma względami bohater walki w służbie Ojczyzny, nie został uhonorowany Orderem Orła Białego, a jego działalność, tak ciekawa i obfitująca w dramatyczne momenty, nie stała się dotychczas kanwą dla pełnometrażowego scenariusza filmowego, z wątkami: białokurierskim oraz... miłości i wierności z przeszkodami. Zasługuje też w pełni na to, aby być patronem szkoły, ulicy, obiektu kulturalnego, drużyny harcerskiej lub podobnej jednostki.
Ze wspomnianą na wstępie uroczystością odsłonięcia tablicy pamiątkowej Tadeusza Chciuka we Wrocławiu związana była publikacja przez Wydawnictwo LTW nowego wydania Białych Kurierów, uzupelnionego aktualizującymi przypisami o losach 22 bohaterów tej książki. Wcześniej, w 2000 r., staraniem tego samego edytora ukazało się pierwsze krajowe wydanie Koncertu i w tym samym roku wznowienia Atlantydy i Ziemi Księżycowej Andrzeja Chciuka. W grudniu 2006 r. to samo Wydawnictwo LTW opublikowało długo oczekiwaną relację Marka Celta z jego drugiej misji na terenie niemieckiej okupacji: Z Retingerem do Warszawy i z powrotem. Raport z Podziemia 1944, przygotowaną do druku przez krakowskiego historyka dra Wojciecha Frazika.
Do wrocławskiej uroczystości nawiązał też 25-minutowy film TV „Polonia”, emitowany w dniach 11 i 12 IX ’05, pt. Biały Kurier Karpat.

Powyższy skrócony biogram opiera się na tekście sprawdzonym przez jego bohatera w 1996 r. („Osiemdziesięciolecie Tadeusza Chciuka” – „Ziemia Drohobycka” 10/1997) oraz na dalszych kontaktach z nim samym lub z jego małżonką. Autor jest przewodniczącym Komisji Historycznej Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej.

JERZY M. PILECKI, ur. 1923 w Inowrocławiu, do 1940 mieszkał we Lwowie i Drohobyczu. W latach 1940–46 w więzieniach i łagrach sowieckich (Workuta i inne). Po repatriacji we Wrocławiu, studia chemiczne na tamt. Politechnice. Pracował w przetwórstwie metali kolorowych i w Centr. Ośrodku Bad.- Proj. Górnictwa Odkrywkowego. Od 1990 działacz Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej (wiceprezes ZG), redaktor nacz. czasopisma „Ziemia Drohobycka”, przew. Komisji Historycznej.