Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Szklarz Władysław, Buczaczanie piszą wiersze

[2/2006]

• Kolejnym wydawnictwem Buczaczan jest tomik poetycki, zatytułowany Buczaczanie piszą wiersze, a zebrał je Władysław Szklarz (Wrocław 2005).

W książce (o ponad 200 stronach) znalazło się przeszło 120 wierszy, a niektóre mają rozmiary wręcz wielostronicowych poematów. Jakość bardzo zróżnicowana: prawdziwa (nawet wielka) poezja i całkiem amatorska, a pomiędzy nimi sporo dobrych wierszy. Co do formy: tradycyjna z rymami, nawet sonety, ale sporo pisanych swobodnie. Pośród „wielkich”: Kornela Ujejskiego (rodem z Beremian w powiecie buczackim) – Skargi Jeremiego, czyli Chorał; Kazimierza Wierzyńskiego Litania Ziemi Lwowskiej (autor nie buczaczanin, ale to o Jazłowcu). I dobrze już znany wiersz Mariana Zemana: Kłaniam się Tobie, Ziemio Podolska... (czy autor to buczaczanin? Szkoda, że nie podano notek biograficznych – przecież warto coś wiedzieć o twórcach). Są też utwory okazjonalne: Kazimierza Kulasa Na 80-lecie ks. infułata Ludwika Rutyny, Kolęda na Boże Narodzenie itd. Dużo o historii i ojczystych miejscach: najwięcej o Buczaczu, o Jazłowcu, Monasterzyskach, o Strypie... Spodobał się nam wiersz Marii Zamory:

PRZYWIEÂŹCIE MI Z OJCZYZNY

Przywieźcie

zapach liści na wiosnę,

kwiat różany spod płotka,

trochę piasku znad Strypy,

z Fedoru dwie stokrotki.

Niewiele pragnę, niewiele,

domu białego zwyczaje,

te bzy pachnące majem,

i sygnaturkę w niedziele.

Kroki na mostach Buczacza,

Trzech Wieszczy ducha z gimnazjum,

rozgwar młodzieży, gdy razem,

w bramy kościoła wkracza.

Wszystko, co było w mieście –

przywieźcie...

Ratusz?

Nie! Nie zabierajcie niczego,

bo przecież to nie jest blisko.

Nie bierzcie nic z miasta mego,

Niech zostanie tam wszystko!