Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Czarnecki Władysław, Wspomnienia architekta

[1/2007]

• Wśród ludzi różnych zawodów – najchętniej i najlepiej piszącymi literacko są lekarze. Ich przeciwieństwem są przeważnie inżynierowie – w tym także architekci, którzy wszak są po trosze humanistami. Rzadko spotyka się dobre książki – poza typowo zawodowymi – napisane przez architektów. Dlatego z zainteresowaniem przyjęliśmy niezwykle ciekawe Wspomnienia architekta, spisane przez Władysława Czarneckiego (1895–1983), lwowianina, który całe swoje życie zawodowe po studiach we Lwowie spędził w Poznaniu.
Przypomnijmy, że w latach 20. po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wielu lwowian wyjeżdżało ze swego rodzinnego miasta, osiadając na ówczesnych terenach zachodnich, przede wszystkim na Śląsku, także w Poznaniu i w nowo budowanej Gdyni. Działo się tak z prostej przyczyny – by użyć określeń fizycznych – nadciśnienie inteligencji we Lwowie i podciśnienie w województwach poza Galicją, głównie zachodnich, gdzie inteligencji polskiej prawie nie było albo było zbyt mało, zwłaszcza w zawodach humanistycznych. Wielu naukowców lwowskich (a także krakowskich) wyjeżdżało do Warszawy, gdzie tworzył się polski uniwersytet (podobnie w Poznaniu i Wilnie). Szanse więc na atrakcyjną pracę i lepsze zarobki były tam wtedy o wiele większe niż we Lwowie, który z pozycji stolicy kraju zszedł do roli jednego z 17 miast wojewódzkich oraz jednego z kilku głównych ośrodków kultury i nauki (Warszawa, Poznań, Wilno, nie licząc oczywiście Krakowa).
Władysław Czarnecki urodził się we Lwowie – jego dom rodzinny był przy ul. Słodowej na Łyczakowie. Studia architektoniczne rozpoczął na Politechnice Lwowskiej w roku 1912, jednak przerwała je I wojna światowa. Przebywał w niewoli na Syberii, dokształcał się jednak samodzielnie i to pozwoliło mu na ukończenie studiów po powrocie do Lwowa z końcem 1923 r.
W 1924 r. przeniósł się do Warszawy, której nowa stołeczność dawała większe możliwości niż powojenny Lwów. Ale już w rok później został wybrany spośród 30 kandydatów na stanowisko architekta miejskiego w Poznaniu. Miał wtedy 30 lat, a za sobą lwowską szkołę architektoniczną.
Wiele projektował. Tworzył gmachy publiczne i domy mieszkalne. Znaczący był jego udział w przygotowaniu Powszechnej Wystawy Krajowej (PWK) w 1929 r. Przypomnijmy, że była to druga tego typu wystawa na ziemiach polskich – pierwsza była Wystawa Krajowa we Lwowie w 1894 r. (pisaliśmy o niej szeroko w CL 2/95).
Czarnecki pisze sporo o swych wczesnych latach we Lwowie, o rodzinie, o Politechnice i profesorach, o innych familiach lwowskich (bardzo ciekawe!). Pierwszy tom wspomnień kończy się z rokiem 1930. Mają nastąpić jeszcze dwa tomy (do śmierci autora w 1983 r.). Będą jednak dotyczyły wyłącznie Poznania oraz jego wielkiego wkładu w rozwój tego miasta i jego architektury.