Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Kubasik Adam, Arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego wizja ukraińskiego narodu, państwa i cerkwi

[4/2000]

W CL 2/2000 informowaliśmy o książkach, które ukazały się w oficynie wydawniczej Archidiecezji Lwowskiej pod kierownictwem ks. J. Wołczańskiego (do niedawna! O dziwnych praktykach na lwowskim stolcu arcybiskupim niebawem napiszemy). Nie mieliśmy jeszcze wtedy informacji o jeszcze jednej znakomitej książce, napisanej przez ks. Adama Kubasika pt. Arcybiskupa Andrzeja Szeptyckiego wizja ukraińskiego narodu, państwa i cerkwi (Wydawnictwo bł. Jakuba Strzemię Archid. Lw. obrz. łac., Lwów–Kraków 1999). Autor oparł się na bogatej produkcji listów pasterskich metropolity, licznych dokumentach zawartych w archiwach, głównie warszawskich i lwowskich, a nawet domowym archiwum rodziny Szeptyckich.
Książka nie omawia więc działalności duszpasterskiej Szeptyckiego, lecz polityczno-społeczną w ciągu jego całego życia kapłańskiego. Przypomnijmy, że Roman (w stanie duchownym Andrzej) Szeptycki urodził się w 1865 r. w majątku Przyłbice niedaleko Lwowa, w polskiej i rzymskokatolickiej rodzinie hr. Jana i Zofii z hr. Fredrów, córki wielkiego komediopisarza. Naukę w gimnazjum odebrał we Lwowie i Krakowie, potem ukończył studia prawnicze. W 1888 r. wstąpił do grekokatolickiego zakonu bazylianów w Dobromilu, a formalnie obrządek zmienił w r. 1892, otrzymując święcenia kapłańskie. Po paroletnim okresie pracy w Dobromilu, Lwowie i Krystynopolu, w 1899 r. został biskupem w Stanisławowie, a w rok później metropolitą lwowskim.
Andrij Szeptycki zmarł we Lwowie w r. 1944. W krótki czas potem Cerkiew grekokatolicka została przez sowietów zlikwidowana. Jej wierni częściowo przeszli do Cerkwi prawosławnej albo w ogóle rozeszli się z religią (o to chodziło władzom komunistycznym), częściowo – dla utrzymania swej przynależności do katolicyzmu – zaczęli uczęszczać do naszych kościołów. I to ci odtworzyli po upadku komuny swoją Cerkiew, niepięknie odwdzięczając się rzymskim katolikom. Cóż, tak byli przez swój kler wychowani.
Książka ks. Kubasika przynosi nam mnóstwo kapitalnych informacji o sprawach, które nieraz zasłyszeliśmy, albo domyślaliśmy się, tu jednak zyskujemy nie tylko upewnienie, ale i tło, szczegóły, skutki. Omawiana książka jest ważnym wkładem do dyskusji nad postacią świętojurskiego władyki – postacią skomplikowaną, ale nie świetlaną... Obok przedstawiamy kilka ciekawych dla nas cytatów z książki o Szeptyckim.
Metropolita Szeptycki przeżywał niewątpliwe rozdarcie. Z jednej strony miał (dość szalone) ambicje, by całą prawosławną Rosję przyłączyć do Kościoła Powszechnego (z którego przecież się wywodził). Działalność w tym kierunku jest koronnym argumentem w staraniach Ukraińców o jego beatyfikację. Niestety nie jest to jedyna strona działalności Szeptyckiego. Z drugiej strony nie mógł nie liczyć się z odwrotną tendencją dużej części działaczy ukraińskich w kierunku powrotu Cerkwi unickiej do prawosławia.
Do nabycia w księgarniach katolickich i naukowych