Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Karasowski Kasper Kazimierz, Wspomnienia z zesłania

[5/2000]

W poprzednim numerze omawialiśmy książkę J. Juzwy o zagładzie Czerwonogrodu i sąsiedniego Nyrkowa w 1944 r. Z tego samego Nyrkowa pochodzi Kasper Kazimierz Karasowski (ur. 1929), który swoje dramatyczne losy wojenne zawarł w książce o prostym tytule Wspomnienia z zesłania (Wydawnictwo „Antyk”, Kęty 1998). W podtytule dodaje: Szesnastolatek z Podola ponad osiem lat w szponach Gułagu. Charków, Ural i Kołyma.
Autor brał udział w organizacji „Samoobrona” w Czerwonogrodzie w 1944 r. Po powrocie bolszewików został w 1945 r. wcielony do batalionu NKWD do walki z banderowcami, co jednak nie uchroniło go przed aresztowaniem i wywiezieniem na nieludzką ziemię.
Książka Karasowskiego pełna jest niezwykłych relacji z dramatycznych sytuacji, przygód, spotkań, o niewiarygodnej rozpiętości – od śmiertelnego niebezpieczeństwa po momenty luzu wśród towarzyszy niedoli. I o życiu wśród ludzi – od skrajnego okrucieństwa, poprzez upodlenie i bezmiar nieszczęścia, po serdeczną, a nieoczekiwaną przyjaźń. Obserwacja i refleksja są mocną stroną książki Karasowskiego.
Nie pozbawiony dramatów był powrót autora z zesłania – nie prosto do powojennej Polski, lecz przez rodzinne strony, żeby się wymeldować. Powrotowi towarzyszyły perypetie, jak zawsze pod znakiem zakłamania, złodziejstwa i wódki. Po przyjeździe do PRL Karasowski osiadł na Dolnym Śląsku, ożenił się z taką, jak i on, ofiarą sowieckiego reżimu. I przez wszystkie następne lata wiele czasu i energii poświęcił zbieraniu wiadomości o losach swoich czerwonogrodzkich rodaków i syberyjskich współtowarzyszy. A także podróżom w ojczyste strony – zawiózł tam swoją wnuczkę – a wreszcie napisaniu wartościowej książki.
Książkę rozprowadza autor.