Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Trajdos Tadeusz, Uposażenie klasztoru dominikanów lwowskich w średniowieczu

[4/1999]

Pan prof. Tadeusz Trajdos nadesłał nam z Warszawy nadbitki swoich artykułów, opublikowanych w pracy zbiorowej Społeczeństwo Polski średniowiecznej, t. 8, 1999.
Pierwszy artykuł to Uposażenie klasztoru dominikanów lwowskich w średniowieczu. Autor omawia najpierw uposażenie fundacyjne tego konwentu, który założono najpewniej po lokacji miasta (1353–59) zbiorowym wysiłkiem wiernych. Pierwotny klasztor i kościół (gotycki) powstał między 1370 a 1375 rokiem. W późniejszym okresie otrzymywali dominikanie dobra ziemskie – pierwszy dar pochodził od księcia Władysława Opolczyka: kilka wsi, głównie w rejonie Kulikowa. Król Władysław Jagiełło przekazał im kolejne wsie koło Przemyślan, nad Gniłą Lipą (występują tu nazwy wsi, o których czytaliśmy w opowiadaniu o rodzinie Tyzenhauzów w poprzednim numerze CL, ale to było pięć wieków później). Potem jeszcze dostawali dominikanie dalsze nadania i donacje, wieczyste i jednorazowe, w postaci ziemi, lasów, domów, a także pieniędzy. Dochody czerpali też z inwestycji: młynów, stawów rybnych, karczem, a także z uprawy roli, karczunku lasów itd.
Drugie opracowanie to Dobroczyńcy mendykantów średniowiecznego Lwowa. Trzeba na wstępie wyjaśnić, że mendykanci to żebrzący, zakony żebracze, a byli nimi wtedy dominikanie, franciszkanie, bernardyni i karmelici. Okazuje się, że największe zainteresowanie monarchów kierowało się w stronę dominikanów (o czym była mowa w poprzednim opracowaniu), a pozostałe klasztory były skromniej uposażane. We wczesnym okresie głównym donatorem był ks. Władysław Opolczyk, ten jednak – osadzony we Lwowie z łaski Ludwika Węgierskiego i działając głównie na korzyść Węgier – usiłował utrzymać odrębność zakonów od ich prowincji polskiej. Dopiero Władysław Jagiełło zażegnał te odśrodkowe zabiegi (pamiętamy też o zbawiennej roli, jaką odegrała królowa Jadwiga, odcinając Węgrów od Ziemi Czerwieńskiej – pisaliśmy o tym w CL 3/97).
Franciszkanie otrzymali od króla Jagiełły podlwowskie Kozielniki i Hanaczów, dobrodziejami bernardynów byli Odrowążowie, karmelitów – mieszczanie (tak jak i pozostałych zakonów) I tak dalej. Artykuły profesora Trajdosa zawierają mnóstwo informacji i ustaleń nie tylko o samych zakonach mendykanckich, ale i o średniowiecznym Lwowie, jego mieszczaństwie, relacjach z królami i możnymi rodami. Kawał historii tego miasta i całego regionu.
Książka dostępna w księgarniach naukowych.