Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Wandy Macedońskiej – Malarstwo i rysunek

[3/2007]

Wśród wielu albumów malarstwa, jakie się ukazują, ten zwraca szczególną uwagę: Portrety, które prezentuje, są z pozoru dla odbiorcy całkowicie zrozumiałe (tym bardziej że ich większość przedstawia samą autorkę o oryginalnej urodzie albo osoby do niej bardzo podobne), a jednak nie jest to malarstwo w pełni realistyczne.
Mówimy o albumie pokazującym twórczość Wandy Macedońskiej – Malarstwo i rysunek (Wydawnictwo Konserwatorów Dzieł Sztuki, Łódź 2004), wzbogaconym o wstęp napisany przez autorkę w sposób – jak wszystko – oryginalny co do treści i formy. Część jest przedstawiona pismem drukowanym, część zaś – odręcznym: to zwierzenia artystyczne i całkiem prywatne, rodzinne. Na końcu znalazły się wypowiedzi wielu ciekawych ludzi o Wandzie Macedońskiej.
Warto tu przybliżyć osobę artystki. Urodzona przed wojną we Lwowie (jej ojciec rodem ze Złoczowa). Bratem jest Adam Macedoński, znany grafik (jego sztuka jest też czymś ogromnie oryginalnym) przez wiele lat związany z dawnym, krakowskim „Przekrojem”, zarazem wybitny działacz antykomunistyczny, niepodległościowy.
Pani Wanda jest żoną Władysława Zalewskiego – oczywiście! wnuka i syna właścicieli słynnej cukierni z ulicy Akademickiej. Pan Władysław jest profesorem krakowskiej ASP, wybitnym konserwatorem dzieł sztuki.
O Lwowie mówi się w tej rodzinie bardzo dużo, co można też znaleźć w omawianym tu albumie.
Wracając do twórczości W. Macedońskiej: twarze przez nią malowane są z zasady piękne, aż do bólu. Głowy lub popiersia oglądamy zawsze na nierealnym, bajecznym tle – krajobrazie lub wnętrzu. Portretowane osoby mają oryginalne stroje (lub wcale ich nie mają), a wokół nich roi się od przedmiotów (najwięcej zegarów i ptaszków), które osobę ozdabiają bądź otaczają. I jeszcze wkomponowane napisy – przeważnie sentencje, z zasady łacińskie.
A więc surrealizm, który posługuje się realistycznymi formami, jednak skojarzonymi w sposób zaskakujący. W budowie malowanych przez siebie twarzy i postaci Macedońska korzysta z nauki mistrzów renesansu i baroku, ale w kompozycji obrazów jej mistrzem jest największy surrealista naszych czasów, Sal­vador Dali.
Jest więc Wanda Macedońska ważną postacią naszej sztuki współczesnej. I kiedy się o tym myśli, wraca żal, że i ona, i cała jej rodzina nie mogą tworzyć dalszego ciągu kultury Lwowa, przerwanej przed niemal siedmioma dziesiątkami lat. Iluż podobnych artystów rozbiegło się po całym świecie...