Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Niedzielko Romuald, Kresowa księga sprawiedliwych 1939–1945

[1/2009]

Warszawski oddział Instytutu Pamięci Narodowej wydał pozycję o Ukraińcach, którzy ratowali Polaków zagrożonych eksterminacją przez OUN-UPA: Kresowa księga sprawiedliwych 1939–1945. To kolejna książka, która opisuje tragiczny los naszego narodu na Kresach Wschodnich w czasie II wojny światowej, zarazem pierwsza, która stara się upamiętnić te nieliczne bohaterskie postawy ludzi sprzeciwiających się zorganizowanej i zaplanowanej czystce etnicznej, której celem miała być Ukraina bez jakichkolwiek innych narodowości. Kim byli ludzie, którzy w atmosferze terroru i zagrożenia własnego życia zdobyli się na ludzki odruch serca? Jakie były to formy pomocy?
Wśród ratujących przeważały osoby spokrewnione z prześladowanymi oraz zaprzyjaźnieni sąsiedzi. Zastanawiające jest, że wśród nich więcej było protestantów czy świadków Jehowy, aniżeli prawosławnych czy grekokatolików, aczkolwiek nie brakowało duchownych, którzy za cenę życia ratowali zaprzyjaźnionych kapłanów rzymskokatolickich, a nawet chronili od zniszczenia opuszczone przez nich kościoły. Do najczęściej stosowanych form pomocy należały: ostrzeżenie przed napadem, wprowadzenie napastników w błąd, ukrycie lub wskazanie drogi ucieczki, przewiezienie w bezpieczne miejsce, udzielenie pierwszej pomocy lub transport do szpitala, pośredniczenie w kontaktach między rozdzielonymi rodzinami, opieka nad osieroconymi dziećmi, zaopatrywanie w żywność i ubranie, sprawienie pochówku zamordowanym, opieka nad grobami, odmowa udziału w morderstwie lub akcji pacyfikacyjnej, publiczny protest, współpraca z polskim podziemiem, a także w skrajnych przypadkach darowanie życia czy uwalnianie aresztowanych.
Dochodziło do sytuacji zupełnie wyjątkowych, przykładowo: we wsi Połapy ukraińska ludność wystąpiła zbrojnie przeciwko nacjonalistom, sprzeciwiając się powieszeniu złapanego przez nich Polaka. To przez was to wszystko! – krzyczeli groźnie do banderowców. – Po co było mordować Polaków? To przez was jesteśmy teraz bez dachu nad głową!. To ma być taka Ukraina? Porozbijamy łby wszystkim, jeśli stąd zaraz nie odjedziecie!
Po lekturze tej książki nasuwa się właściwie jedno pytanie: Czy ludzie, którzy dopuszczali się zbrodni na własnym narodzie mogą być dziś postrzegani jako bohaterowie Ukrainy? (PN)