Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Białowąs Jan, Pogrzeb po sześćdziesięciu czterech latach

[4/2010]

Pan Jan Białowąs (płk lotnictwa w stanie spoczynku) przysłał do naszej Redakcji swoją interesującą i cenną książkę pt. Pogrzeb po sześćdziesięciu czterech latach. Pochodzący z Ihrowicy w wojew. tarnopolskim autor, któremu udało się szczęśliwie przeżyć krwawą Wigilię 1944 roku, wydał już kilka książek dotyczących wydarzeń, jakich był świadkiem w swojej i sąsiednich miejscowościach. Ponieważ stanowią one pewien cykl dokumentacyjny, warto przytoczyć ich tytuły:
- Zdawało się, że pomarli, a oni wciąż żyją, -Wspomnienia z Ihrownicy na Podolu, - Krwawa Podolska Wigilia w Ihrownicy 1944 roku, - Żył i umarł dla innych. Wspomnienie o zamordowanym ks. Stanisławie Szczepankiewiczu proboszczu Ihrownicy.
W omawianej tu najnowszej książce autor zawarł swoje kilkunastoletnie starania o godne upamiętnienie zamordowanych rodaków z Ihrownicy i sąsiednich miejscowości. Doprowadził do tego, że w czterech miejscowościach podolskich uporządkowane zostały zbiorowe mogiły zamordowanych przez UPA polskich mieszkańców. Zagłada Polaków przez nacjonalistów ukraińskich na tym terenie miała miejsce w 1944 r. przed nadejściem frontu, w okresie wycofywania się Niemców, oraz po przejściu frontu na jego tyłach (przy cichej aprobacie NKWD). W Berezowicy Małej napad miał miejsce w nocy 22/23 lutego 1944. Zginęło 131 osób, w tym 40 spalono żywcem. Było wielu rannych i ciężko poparzonych. W Płotyczy 8 marca 1944 (już w strefie frontowej) funkcjonariusze SS Galizien, namówieni przez nacjonalistów ukraińskich, rozstrzelali 43 Polaków za rzekomą współpracę z partyzantką sowiecką. W okresie działań wojennych nastąpiło względne uspokojenie napadów na Polaków. Ale po oddaleniu się frontu na zachód zbrodnicza działalność UPA odżyła na nowo. Tragiczną stała się Wigilia 1944 r. w Ihrownicy. 24 grudnia wieczorem zginęło 92 Polaków – w tym proboszcz ks. Stanisław Szczepankiewicz i lekarz zarąbany siekierą. Przeżyli tylko ci, którzy zdołali uciec i ukryć się. Wśród nich był kilkunastoletni wówczas autor książki. Parę dni później ta sama sotnia Burłaky w nocy 28/29 grudnia 1944, w czasie napadu na wieś Łozowa, zamordowała 106 osób (w tym 12 narodowości ukraińskiej).
Większa część książki jest sprawozdaniem ze starań, przygotowań i z przebiegu uroczystości 5 lipca 2008 r. w Ihrownicy i w sąsiednich miejscowościach. Na zbiorowych mogiłach stanęły pomniki – krzyże oraz tablice z nazwiskami ofiar. Przybyli dawni i obecni mieszkańcy wsi, organizatorzy uroczystości z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa z sekretarzem Andrzejem Przewoźnikiem, księża i przedstawiciele miejscowych władz. Mszę św. odprawiało 7 księży, a homilię wygłosił ks. Wł. Waszczuk, proboszcz z Krzemieńca.
Ostatnie rozdziały książki to negatywny odzew w prasie ukraińskiej na uroczystości na Podolu, określone jako „nielegalne”. Zacytowane są artykuły Bogdana Huka w „Naszym słowie” i odpowiedź na nie autora Jana Białowąsa.
Całość jest cennym dokumentem i odpowiedzią na ukraińskie próby fałszowania historii. (DTS)