Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Wieliczka-Szarkowa Joanna, Czarna Księga Kresów

[3/2012]

Wydana przez krakowskie wydawnictwo „AA” w 2011 r. Czarna Księga Kresów autorstwa Joanny Wieliczki-Szarkowej to książka, która powinna należeć do lektur obowiązkowych wszystkich Polaków, nie tylko tych, którzy z tamtych ziem się wywodzą, bo oni mniej lub więcej znają problematykę, ale przede wszystkim powinna trafić do młodych. W momencie gdy w szkołach dąży się do okrojenia godzin lekcji historii, gdy patriotyzm, umiłowanie Ojczyzny, pamięć stają się démodé, ta książka jest bardzo potrzebna.
Nie czyta się jej przyjemnie, bo to lektura pełna tragizmu, czarnych i przygnębiających wydarzeń na przestrzeni dziejów, które doprowadziły do tego, że dzisiaj mówi się, że Kresy nie istnieją, że nastąpił bezpowrotny ich kres.
W przedmowie prof. Andrzej Nowak stwierdza: Tak, tych Kresów, które były, już nie ma. Przynajmniej na żadnej współczesnej mapie. Zdaje się, że nadszedł ich kres. I pyta: Jak to się stało? Jak się ta tragedia dokonała? Czyja to wina? Czyje zaniedbanie? Czy mogło być inaczej? Autorka stara się znaleźć na te pytania odpowiedź w swojej książce. Dr Paweł Naleźniak słusznie zauważa, że niewiele jest takich prac, które byłyby historyczną syntezą dramatycznych dziejów Kresów, przystępną dla każdego czytelnika, nieodstraszającą językiem naukowym ani objętością. Książka dr Joanny Wieliczki- Szarkowej spełnia tę funkcję, stanowiąc klucz, po który może sięgnąć każdy czytelnik: klucz, który inspiruje do dalszego zgłębiania wybranych wątków....
A wątki te zaczynają się od czasów Kazimierza Wielkiego, czyli włączenia Rusi Halickiej do Królestwa Polskiego na mocy praw dynastycznych, poprzez unię polsko-litewską, najazdy tatarskie, ekspansję Moskwy na zachód, powstania kozackie, Koliszczyznę, okres rozbiorów, powstania listopadowe i styczniowe, pierwszą wojnę światową, odzyskanie niepodległości, wojnę polsko-ukraińską, wojnę polsko-bolszewicką, II Rzeczpospolitą, drugą wojnę światową z pierwszymi i drugimi sowietami i okupacją niemiecką, po powojenne losy Kresowian, niszczącą ślady polskości na Kresach komunę, aż do dzisiejszych spraw Polaków w niepodległych republikach Litwy, Białorusi i Ukrainy.
Kresów nie ma, ale nie oznacza to, że mamy wymazać je z naszej pamięci, że możemy pozwolić coś takiego uczynić. Przecież to sześć wieków polskiej tam obecności, to nasza tam kultura i cywilizacja. Jak można się więc zgodzić na odebranie nam prawa do pamięci o wszystkim, co tam się działo. Przecież nie wszystko tam było czarne. Był to też świat harmonii i piękna, nie tylko przyrody, ale i ludzi tam mieszkających. Ten tygiel narodów właśnie stanowił o wyjątkowości tych ziem, o bogactwie jego kultury, o tolerancji. Kresy to było źródło wody żywej, z którego każdy czerpał dla swojego dobra, rozwoju. Nie dopuśćmy więc, żeby to źródło wyschło. Niech przyszłe pokolenia też mogą z niego pić. Książka Joanny Wieliczki-Szarkowej jest przyczynkiem do tego, aby tak się stało.        

 (AM)