Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

PUBLIKACJE

Ksiazki i czasopisma omówione w naszych kwartalnikach

Wszystkie | 2005 | 2004 | 2006 | 2007 | 2002 | 2003 | 2001 | 2000 | 1999 | 1998 | 1996 | 1997 | 1995 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016 | 2017
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami



Dayczak-Domanasiewicz Maria, Drużyny Bartoszowe i czasopismo „Dzwon” we wspomnieniach ich twórcy Wawrzyńca Dayczaka

[4/2014]

♦ Nazwisko trzech generacji rodziny Dayczaków nie pierwszy raz pojawia się na naszych łamach. Dzięki Pani Marii Dayczak-Domanasiewicz dowiedzieliśmy się – idąc pokoleniowo – o jej dziadku Macieju, rolniku i autentycznym poecie*, następnie o jego synu, a ojcu Pani Marii – Wawrzyńcu, znanym architekcie lwowskim – ale o tym niżej. Wreszcie trzecie pokolenie to sama Pani Maria, historyk sztuki oraz autorka niniejszej książeczki wydanej przez Bibliotekę Naukową PAN i PAU w Krakowie, 2011 (jako nadbitka). Tytuł brzmi: Drużyny Bartoszowe i czasopismo „Dzwon” we wspomnieniach ich twórcy Wawrzyńca Dayczaka.

Książka składa się z dwóch części. Pierwsza to bardzo kompetentne wprowadzenie w temat pióra Pani Marii; druga jest opowieścią historyczną, będącą fragmentem niepublikowanych wspomnień W. Dayczaka. Zacytujmy kilka początkowych zdań ze wstępu, wyjaśniających czytelnikom, czym było główne – jak sądzimy – dzieło życia Wawrzyńca Dayczaka.

W 2008 roku minął wiek od powstania na terenie Galicji Wschodniej organizacji będącej pierwszym na ziemiach polskich ruchem niepodległościowym, skupiającym młodzież wiejską narodowości polskiej. Twórcą tego ruchu, zarazem ideologiem pomysłodawcą jego struktury był Wawrzyniec Dayczak, urodzony w roku 1882 na Ziemi Tarnopolskiej, syn rolnika i poety z Reniowa, Macieja, późniejszy lwowski architekt.

[…] Ów ruch drużyniacki biorący swoją nazwę od Wojciecha Bartosza Głowackiego, symbolu chłopskiej walki o niepodległość Ojczyzny, czynny był zaledwie nieco ponad sześć lat poprzedzających wybuch I wojny światowej, niemniej w szczytowym okresie swego rozwoju zdołał przekroczyć liczbę 10 tysięcy członków, a jego zasięg terytorialny objął z czasem część Galicji Zachodniej z Wielkim Księstwem Krakowskim, docierając na Śląsk Cieszyński, Bukowinę, i (konspiracyjnie) na ziemie Królestwa Polskiego w zaborze rosyjskim. […]

I jeszcze z tekstu samego W. Dayczaka:

[…] Od czasu Powstania 1863 r. Drużyny Bartoszowe były pierwszą polską organizacją obywatelsko-wojskową, bo nie istniał jeszcze ani „Związek Strzelecki”, ani „Polowe Drużyny Sokole”. Różniły się od tych Związków tym, że oprócz wojskowości kultywowały bujny rozwój kultury ludowej opartej na własnych polskich tradycjach. […]

 

Tekst Wawrzyńca Dayczaka jest niezwykle ciekawy, bo zawiera wiele informacji o zasadniczym temacie, jak i różnych szczegółów o ludziach, wydarzeniach, nawet opowieści całkiem osobistych.

Książka nie jest zapewne do dostania, należałoby się jednak postarać, by znalazła się w Internecie.

 


 

*    Jego piękny wiersz Nasza ziemia przedstawiliśmy w CL 2/2009.