Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SŁOWNIK GEOGRAFICZNO-HISTORYCZNY

PEREHIŃSKO

Położenie. Wieś w pow. dolińskim, wojew. stanisławowskim, odległa 24 km od Doliny, ujęta od wsch. Łomnicą i jej dopływem, potokiem Lachów, a od zach. Mszaną i jej dopływami. Wieś bardzo rozległa – na przeł. XIX/XX w. mierzyła 50 km od krańca płd. (513 m npm.) do płn. (456). Parafia rzym.kat. znajdowała się w Rożniatowie, gr.kat. w miejscu. Były tam dwie cerkiewki, parafialna i filialna.

Historia. W dziejach Perehińska jest kilka niejasności. Około r. 1400 książę Fiodor Olgierdowicz założył tu klasztor bazylianów i zapisał im całość należących do wsi gruntów. Według późniejszych wiadomości stanowiła już własność katedralnej cerkwi halickiej. W niewiadomych dziś okolicznościach przeszła jako zastaw w ręce świeckie. Przed 1531 r. Maciej Gembicki z Kuropatnik pod Brzeżanami wykupił zastaw Perehińska od Zbożnego z Paniowa i trzymał tę wieś razem ze swym synem Janem. W 1548 r. król Zygmunt I zezwolił Makaremu, biskupowi halickiemu, na wykup wsi z rąk Gembickich. Sprawa wykupu ciągnęła się bardzo długo, a wieś w tym czasie uważana była za królewszczyznę. W każdym razie w 1571 r. Mikołaj, zapewne drugi syn Macieja Gembickiego, piszący się już Kuropatnicki, otrzymał zgodę na scedowanie Perehińska na swego syna Wojciecha. W 1593 r. Wojciech Kuropatnicki ugodził się ze Stanisławem Żółkiewskim i Gedeonem Bałabanem, prawosławnym biskupem lwowskim, halickim i kamienieckim, opiekunami Aleksandra Bałabana, bratanka biskupa, i przekazał mu Perehińsko. Po śmierci Aleksandra Bałabana w 1638 r. król Władysław IV nadał wieś królewską Perehińsko swemu dworzaninowi Janowi Stanisławowi Jabłonowskiemu. Opór stawili Jabłonowskiemu bazylianie, którzy rościli sobie prawa do wsi, oraz ich zarządca Jerzy Bałaban, starosta trembowelski. Jabłonowski zajął wieś siłą, ale Bałabanowi udało się przepędzić jego rządcę. Dopiero po drugim zajeździe Jabłonowski osadził się we wsi, a król odrzucił skargę Bałabana, potwierdzając prawa Jabłonowskiego.
W 1656 r. Jerzy Bałaban na prośbę prawosławnego biskupa lwowskiego Arseniego Żeliborskiego złożył oświadczenie, że wieś od dawna należy do cerkwi halickiej. Wynikiem tego był znowu długo ciągnący się spór, rozstrzygnięty dopiero przez sejm w 1690 r. na korzyść cerkwi halickiej. Kilka dni później Stanisław Jan Jabłonowski zawarł ugodę z Józefem Szumlańskim i ustąpił Perehińsko cerkwi halickiej. W tym samym roku Jan III, na prośbę bpa Szumlańskiego, zezwolił na jarmark roczny w Perehińsku. Nie był to jednak koniec sporów o prawo własności do wsi. W XVIII w. wystąpili o nie bazylianie, czego wynikiem był długi proces z biskupem gr.kat. Lwem Szeptyckim. Werdykt sądu wydany w 1780 r. był korzystny dla biskupa. Od tego czasu właścicielem wsi było lwowskie arcybiskupstwo gr.kat.
Odkrycie pokładów rudy żelaznej skłoniło abpa Antoniego Angełowicza w 1810 r. do wybudowania 14 km na płd.zach. od zabudowań Perehińska wielkiego pieca i osady dla robotników, którzy mieli pracować przy wydobywaniu i wytopie żelaza. Plan arcybiskupa został zmarnowany przez zarządcę przedsiębiorstwa Józefa Hakera. Po śmierci abpa Angełowicza fabryka działała jeszcze do ok. 1818 r. Zamknięto ją, gdy przekonano się, że niskiej jakości tutejsza ruda nie nadaje się do wytopu.
W 2. połowie XIX w. w Perehińsku pracowało kilka tartaków postawionych nad Łomnicą, w których wyrabiano deski i gonty do krycia dachów. Drewno spławiano rzeką lub przewożono założoną tu leśną linią kolejki. W okolicy Perehińska znajdowały się również wielkie pokłady torfu.