Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

WIELKI PREZYDENT KRAKOWA

[4/1998]

Pomnik Józefa Dietla na pl. Wszystkich Świętych w Krakowie. Rzeźba Ksawerego Dunikowskiego, 1936Do najwybitniejszych prezydentów ery autonomicznej należy Józef Dietl. Wspomnienia z tamtych czasów podkreślają jego rozliczne talenty i zainteresowania, a zarazem upór i konsekwencję. Był znakomitym lekarzem, uczonym i profesorem, rektorem uniwersytetu krakowskiego i pełnym inwencji gospodarzem miasta. Ale również znana była jego aktywna obrona języka polskiego, za którą już w latach dziecięcych przyszło mu cierpieć: w szkole był karany za pacierz odmawiany po polsku. Miał i później kłopoty, zanim język polski stał się w Galicji urzędowym.
Urodził się w 1804 r. w Podbużu k. Sambora (ze stron wschodniomałopolskich pochodzili również trzej inni prezydenci Krakowa owych czasów: Szlachtowski, Zyblikiewicz i Leo), w rodzinie pochodzenia niemieckiego – kolejny to więc przykład szybkiej polonizacji obcych przybyszów do Ziemi Lwowskiej. Był synem Franciszka, skromnego urzędnika w Podbużu, który później został przeniesiony na wyższe stanowisko do Nowego Sącza. Dziad Józefa, oficer austriacki Jan Jerzy, przybył do Galicji w r.1774 i tam już urodził się Franciszek, pierwszy w rodzie, władający językiem polskim. Jednak to żonie Franciszka, szlachciance spod Sambora, Annie z Kulczyckich trzeba przypisać największą zasługę w wychowaniu Józefa na polskiego patriotę.
Studia filozoficzne rozpoczął Józef Dietl we Lwowie, jednak po trzech latach wstąpił na wydział medyczny w Wiedniu (we Lwowie nie było wtedy medycyny) i tam pozostał przez 20 lat. W 1851 r. powołano go na katedrę interny w Krakowie. Specjalność tę zreorganizował tu gruntownie, drugim zaś jego kierunkiem była balneologia. Jego dziełem jest wykorzystanie wód i późniejsza sława Szczawnicy i Krynicy.
W r.1861 został posłem do sejmu galicyjskiego, a trybunę sejmową wykorzystywał do walki o reformę szkolnictwa i nauczanie w języku polskim. Doszło do tego w r.1866.
W tym samym roku został prezydentem miasta Krakowa. Na tym stanowisku zreorganizował magistrat, unowocześnił miasto przez wybrukowanie wielu głównych ulic (m.in. Basztowej, Wiślnej, pl. Mariackiego), zapoczątkował budowę wodociągów, dokończył kanalizację. Zbudowano wiele szkół, budynków mieszkalnych, zakładów przemysłowych, restaurowano zabytki, założono zawodową straż pożarną. Wielkim dziełem Dietla było zapoczątkowanie likwidacji koryta Starej Wisły, a aleję tam później powstałą nazwano jego imieniem (pamiątką po zasypanym korycie rzecznym jest nazwa ulicy Starowiślnej).
Józef Dietl zmarł 120 lat temu, w 1878 roku.