Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

SAMBORZANIN, KTÓRY ŻYCIA NIE ZMARNOWAŁ

[5/1998]

Edward Kasprzysiak z rodziną, 1936Rodzice nasi, obydwoje, pochodzili z Sambora. Ale poznali się dopiero, i pobrali, na Zamojszczyźnie, gdzie podjęli w 1921 roku swoją pierwszą pracę nauczycielską. Ojciec uczył we wsi Wysokie, był tam kierownikiem szkoły, Matka zaś w sąsiadujących „o miedzę” Bortatyczach – do Zamościa mieli kilka kilometrów drogi.
EDWARD KASPRZYSIAK, nasz Ojciec, przyszedł na świat w 1901 r. (15 V) w Samborze, w ubogiej rodzinie sezonowego rzemieślnika, o imieniu Józef, który zmarł przed jego urodzeniem. Matka Ojca, Karolina z Bilatowiczów, samotnie wychowywała trójkę dzieci, wynajmując się dorywczo do prac domowych. Do szkoły powszechnej uczęszczał Ojciec w Samborze, tam też rozpoczął naukę w gimnazjum.
15 lipca 1920 roku, w związku z inwazją bolszewicką, wstąpił jako ochotnik (wraz z całą klasą i nauczycielem) do wojska. W tym czasie starsze rodzeństwo (brat i siostra) wyjechało do Ameryki, dokąd wraz z nimi miał jechać również Ojciec...
Przydzielony do 11 pułku artylerii ciężkiej, poszedł na front. Brał udział w rozstrzygającej o losie Warszawy sierpniowej bitwie pod Radzyminem; wraz z ofensywą przeszedł szlak od Warszawy do Słucka. W styczniu 1921 został zwolniony na stałe ze służby wojskowej. Otrzymał medal Polska Swemu Obrońcy 1918-1921 oraz krzyż Bojownikom Niepodległości.
W roku 1921 zdał maturę w Samborze i został skierowany na posadę nauczycielską do Wysokiego, pow. Zamość. Niemal od zaraz zaczął budować nową szkołę. Dzieło swe ukończył w 1926 roku – miał wtedy 25 lat. Szkoła rozpoczęła normalną pracę.
W latach 1928–29 Ojciec – dla podniesienia swych kwalifikacji zawodowych – odbył roczny Wyższy Kurs Nauczycielski we Lwowie. Został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi i medalem 10-lecia Niepodległości. W 1930 r. zawarł związek małżeński z Bronisławą z Łopatków, również samborzanką. Przyszły dzieci: Stanisław (1931) i Ireneusz – czyli ja (1933).
W początkach okupacji niemieckiej już w 1939 r. Ojciec podjął działalność konspiracyjną i został zaprzysiężony jako członek Związku Walki Zbrojnej. 19 czerwca 1940 aresztowano go w szkole w czasie prowadzenia lekcji. Przebywał w areszcie gestapo w Zamościu, następnie w więzieniu na Zamku w Lublinie, skąd został odesłany w transporcie do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen-Oranienburgu. Stamtąd, w wyniku karnego zdziesiątkowania, dostał się do ciężkiego obozu w Neuengammen k. Hamburga, gdzie 25 lub 26 września 1940 r. został zamordowany – zabity pałkami podczas pracy, gdy wykryto, że pod obozowym ubraniem ma włożony worek po cemencie... Oficjalne zawiadomienie stwierdzało, że zmarł na serce w obozie i że zwłoki spalono w krematorium miejskim w Hamburgu – 27 września 1940 roku.
Nazwisko Ojca zostało kilkanaście lat po wojnie umieszczone na tablicy pamiątkowej, wmurowanej w ścianę szkoły w Wysokiem.
* * *

Uroczystość nadania szkole w Wysokiem	imienia E. Kasprzysiaka, 1996W dniu 13 października 1996, w 70. rocznicę zbudowania miejscowej szkoły, w Wysokiem odbyła się potrójna uroczystość: nadanie Szkole imienia naszego Ojca, poświęcenie nowego sztandaru szkolnego i odsłonięcie płaskorzeźby – portretu Ojca. Uroczystość przebiegała w nastroju podniosłym, ale i radosnym. Ważny dzień dla Szkoły, wielka satysfakcja dla nas, tam obecnych. Po zakończeniu mszy św. polowej, obaj z bratem odsłoniliśmy tablicę z podobizną Ojca – i przekazaliśmy Szkole wszystkie jego odznaczenia, uznaliśmy bowiem, że tam właśnie jest ich miejsce. Na koniec – tablica pamiątkowa z towarzyszeniem nowego sztandaru została przeniesiona do budynku Szkoły i umieszczona na ścianie dolnego holu.
Matka nasza, Bronisława Kasprzysiakowa, wieloletnia nauczycielka szkoły w Wysokiem i Szkoły nr 5 w Zamościu, zmarła na pół roku przed opisaną uroczystością – w kwietniu 1996. W latach 1943–44 prowadziła tzw. komplet tajnego nauczania w naszym mieszkaniu przy ul. Nowej 8 w Samborze (tam spędziliśmy czas wojny). Samotnie wychowała nas obu, aż do czasu naszego wyjazdu z Zamościa – na studia w Krakowie. Zmarła w 94. roku życia i została pochowana na cmentarzu Batowickim w Krakowie.
* * *

31 grudnia 1997 r. powołano Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Szkoły Podstawowej im. Edwarda Kasprzysiaka w Wysokiem, które za swój cel przyjęło integrację osób związanych emocjonalnie ze szkołą oraz pomoc szkole w rozwiązywaniu jej problemów. Z radością powitaliśmy nową inicjatywę, i obaj z bratem zgłosiliśmy swój akces do tego stowarzyszenia.

Ireneusz Kasprzysiak