Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

BISKUP WŁADYSŁAW BANDURSKI (1865–1932)

[3/1997]

Sześćdziesiąta piąta rocznica śmierci biskupa-sufragana lwowskiego, potem kapelana Legionów, nie jest jedynym powodem przypomnienia tej niezwykłej postaci. Drugim, jakże bolesnym powodem jest usunięcie w ubiegłym roku jego szczątków z Katedry Wileńskiej.

Władysław Bandurski urodził się w Sokalu, na północ od Lwowa. Gimnazjum i studia odbył we Lwowie, tamże uzyskał święcenia kapłańskie (1887) i doktorat teologii. Jeszcze studiował w Rzymie, potem był wikariuszem w Kamionce Strumiłowej i katechetą we Lwowie, a następnie kanclerzem kurii biskupiej w Krakowie. W r. 1906 został biskupem pomocniczym we Lwowie i rektorem tamtejszego seminarium duchownego.
Był natchnionym kaznodzieją. W swych kazaniach łączył ideę religijną i patriotyczną. Mawiał: Do Polski i do Boga jedna i ta sama wiedzie droga. Wyznawał orientację narodową, popierał organizacje niepodległościowe – lwowskie „Zarzewie” i Drużyny Strzeleckie. Jednak niezwykły zapał do czynu zbrojnego doprowadził go po wybuchu I wojny w 1914 r. do dość kontrowersyjnego rozwiązania: bez wiedzy swojego ordynariusza, arcybiskupa Bilczewskiego, opuścił Lwów i najpierw wyjechał do Austrii i na Węgry, by tam opiekować się uchodźcami i jeńcami polskimi oraz wspierać Legiony; następnie udał się do Kongresówki. Nawiązał kontakt (i przyjaźń) z Piłsudskim, wykazywał też ogromną ofiarność na rzecz Legionów. Jednak styl jego działania doprowadził do konfliktu z Episkopatem polskim, a w dodatku popadł w tarapaty finansowe. W efekcie poczuł się zmuszony do rezygnacji z sufraganii we Lwowie, ale nie otrzymał upragnionego stanowiska biskupa polowego Wojsk Polskich. Osiadł w Wilnie i tam został kapelanem Federacji Polskich Związków Obrońców Ojczyzny. Od Naczelnego Wodza otrzymał order Virtuti Militari.
Zmarł w Wilnie i został pochowany w krypcie tamtejszej Katedry. Spoczywał tam do roku 1996. Niestety z tej historycznej polskiej świątyni są systematycznie usuwane polskie pamiątki i epitafia, a przy grobie św. Kazimierza Królewicza nie mogą się odbywać msze św. w języku polskim (choć 2/3 wiernych tamtej archidiecezji to Polacy). Przyszła kolej także na szczątki Bandurskiego, ale tu polski biskup polowy WP Sławoj Leszek Głódź, ratując wielkodusznie skandaliczną sytuację, sam wystąpił z inicjatywą translokacji trumny z prochami Bandurskiego do Warszawy. Ponowny pogrzeb odbył się przed rokiem 3 sierpnia. Dzień wcześniej na Rossie pożegnali szczątki Biskupa kombatanci i społeczność polska.

*  *  *

Biskup Bandurski pozostawił po sobie kilka książek i prac naukowych. Jedną z nich jest biograficzna opowieść o Królowej Jadwidze, którą uważał za świętą – o tej książce wspominamy też w innym miejscu tego numeru.