Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

Ludwika Castori

[2/2015]

PAMIĘTAMY ­LWOWIANKI…

W maju mija 17 lat od śmierci znakomitej, dobrze chyba pamiętanej, znakomitej aktorki Ludwiki Castori. Jednak mało kto zapewne pamięta, że pisaliśmy o niej jeszcze w ostatnim roku jej życia, w 1. numerze 1997 roku.

Ludwika Castori* była rodowitą lwowianką, a przy tym żoną znakomitego reżysera i dyrektora teatru lwowskiego Bronisława Dąbrowskiego. Jej aktorstwo rozpoczęło się we Lwowie –  już w czasach dziewczęcych uczyła ją sztuki deklamacji wielka aktorka Wanda Siemaszkowa. W 1944 r., za drugiej okupacji sowieckiej, przyjęto ją do studium dramatycznego przy Państwowym Polskim Teatrze Dramatycznym, który za siedzibę otrzymał dawny teatr żydowski przy ul. Jagiellońskiej. Niebawem zaczęła grać…

W sierpniu 1945 r. nastąpiła wymuszona ewakuacja teatru „do Polski”. Odbyło się smutne pakowanie dobytku teatralnego, a potem rozpakowywanie w Katowicach. Tam teatr lwowski pozostał przez 2 lata, a w 1947 r. Dąbrowski przyjął propozycję objęcia – po śmierci Juliusza Osterwy – krakowskiego Teatru im. J. Słowackiego. Przybyło z nim wielu lwowskich aktorów –  choć liczni rozproszyli się po całej powojennej Polsce – i nowy sezon zaczął się znakomicie. Piszący te słowa pamięta, mimo że było to kilkadziesiąt lat temu, niezwykły Sen nocy letniej wystawiony na dziedzińcu wawelskim! Teatr krakowski bywał potem rzadko oblegany tak jak wtedy!

Potem było jeszcze pięć lat w Warszawie i powrót do Krakowa. Bronisław Dąbrowski zmarł w 1992 roku, Pani Ludwika, po latach emerytury, w 1998. W tych latach chętnie przybywała do naszego lwowskiego środowiska, uświetniając nasze uroczystości. W nekrologu jej rodzina napisała w „Dzienniku Polskim”: Kochała TEATR i LWÓW ponad wszystko.

Spoczęła obok męża na cmentarzu Salwatorskim. W czasie jej pogrzebu wygłoszono kilka mów pożegnalnych, w tym także w imieniu naszego Towarzystwa**.     ACH

 

*    Prawdziwe nazwisko Kastory

**  Wygłosił je Andrzej Chlipalski.