Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

MINISTER

[2/2005]

Obecnym ministrem spraw zagranicznych RP jest Adam Daniel Rotfeld. Nie jest naszym celem szczególne popularyzowanie tej rządowej postaci – jakiejkolwiek rządowej postaci, bo parokrotnie sparzyliśmy się w podobnych przypadkach – warto jednak zwrócić uwagę na to, że minister pochodzi z naszych podlwowskich Przemyślan (patrz CL 1/02, Słownik).

Adam Rothfeld (h wypadło przy transkrypcji na i z cyrylicy w czasie wojny)* urodził się w rodzinie żydowskiej w 1938 r. jako syn przemyślańskiego adwokata. Rodzina była inteligencka – jeden z braci ojca był posłem na Sejm z Równego, drugi dyrektorem gimnazjum w Warszawie, trzeci lekarzem w Brzeżanach.

Małemu Adamowi przyszło żyć we własnej rodzinie tylko do czwartego roku życia. W 1942 r. jego rodzice zginęli, a on, wraz z innymi dziećmi żydowskimi został ukryty w greckokatolickim klasztorze studytów
w Uniowie k. Przemyślan. Z tego okresu zapamiętał Rotfeld kilka wydarzeń, które warto przytoczyć. Kiedy rodzina po wejściu Niemców uciekała wczesnym rankiem z własnego domu, zostali zauważeni przez policjantów niemieckich i ukraińskich, którzy zaczęli do nich strzelać – na miejscu zginęła jego ciotka. Gdy zimą ’42 ukrywali się w stodole wiejskiego nauczyciela, ktoś doniósł ukraińskiej milicji – wtedy stracono jego rodziców. Dom rodzinny został obrabowany przez ukraińskich sąsiadów.

W klasztorze ochrzczono go i nadano nazwisko Czerwiński; do prawdziwego wrócił dopiero kilka lat po wojnie. Ihumenem – przełożonym klasztoru, był w owym czasie o. Klemens Szeptycki, brat metropolity (w latach 50. został zamordowany przez sowietów, a przed kilkoma laty beatyfikowany). Po rozwiązaniu klasztoru w 1946 r. dzieci zostały przeniesiono do domu dziecka w Złoczowie, zaś w 1951 r. – dzięki staraniom ambasady polskiej w Moskwie – przewiezione do PRL. Rotfeld dostał się do domu dziecka w Krakowie. Tu ukończył V Liceum im. Witkowskiego w 1954 r., był aktywnym działaczem ZMP-owskim, po czym wstąpił na wyższe studia w Warszawie. Ukończył wydział dyplomatyczno-konsularny Szkoły Głównej Służby Zagranicznej (kto tam studiował?), potem doktorat, habilitacja, tytuł profesora w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Był członkiem polskiej delegacji na licznych konferencjach międzynarodowych.

* Swoje życie opisał w „Polityce” 7/05.