Strona główna O nas Kwartalniki Rozmowy Sylwetki Słownik Archiwalia Publikacje Wydawnictwa Kontakt
ul. Piłsudskiego 27,
31-111 Kraków
info@cracovia-leopolis.pl

Facebook

SYLWETKI

Wszystkie 1995 | 1996 | 1997 | 1998 | 1999 | 2000 | 2001 | 2002 | 2003 | 2004 | 2005 | 2006 | 2007 | 2008 | 2009 | 2010 | 2011 | 2012 | 2013 | 2014 | 2015 | 2016
Sortuj alfabetycznie | Sortuj numerami

HISTORYK PRZEMYŚLA LEOPOLD HAUSNER 1844-1908

[1/2003]

Zjawisko szybkiej polonizacji obcokrajowców, przybywających na ziemie polskie w ciągu wielu wieków naszej historii – głównie za chlebem oczywiście (choć ów chleb należy rozumieć rozciągliwie) – jest dobrze znane. Na szczególną uwagę zasługuje jednak napływ w pierwszej połowie XIX wieku Austriaków oraz związanych z nimi Niemców, zniemczonych Czechów i paru innych nacji, którzy byli tu ściągani przez zaborcę w celu ujarzmienia, a w dalszej perspektywie zgermanizowania miejscowego żywiołu. Przybyszów tych nęcono stanowiskami, o jakich pewnie marzyć nie mogli w swoich ojczyznach, od najwyższych do całkiem niskich szczebli.

Tu atoli objawiał się jakiś genius loci, który sprawiał, że już dzieci owych zaborców stawały się Polakami, wiązały się z polskimi rodzinami. Synowie Austriaków i Niemców okazywali się rychło polskimi patriotami, działali w polskich konspiracjach, szli do naszych powstań. Jednym słowem wtapiali się w życie polskiej społeczności, uznając nasze sprawy, naszą historię, triumfy i klęski, kulturę – za swoje.

Wszystko to, co dotąd powiedzieliśmy, dotyczy równie, albo jeszcze bardziej wschodniej Galicji-Małopolski. Można by cytować setki nazwisk wybitnych Polaków z rodzin austriacko-niemieckich osiadłych między Sanem a Zbruczem: Balzer, Bruckner, Dietl, Hausner, Lam, Leo, Pol, Szajnocha, oraz całą rzeszę więcej lub mniej znanych – Stromengerów, Hornungów, Heydlów, Schillerów... Wśród nich – Hauser.

Nie wiemy, kiedy i skąd przybyła rodzina Hauserów do Kałusza. Leopold Hauser, o którym chcemy opowiedzieć, urodził się w 1844 r. jako syn Rudolfa i Emilii z domu Fruhwirth – to jeszcze brzmi po niemiecku. Ale sam Leopold poślubił w r. 1876 polską ziemiankę z sanockiego Wandę Daukszankę, zaś jego brat Edward – Kamilę Czerny z Nadwórnej (tu korzenie czeskie!)

Ojciec Rudolf Hauser był urzędnikiem – z Kałusza przeniesiono go do Medenic (k. Drohobycza), potem do Dobromila, na stanowisko rządcy w ck Kameralnym Zarządzie Gospodarczym. Nie wiemy, jaka orientacja narodowa panowała w tym domu, pewne jest jednak, że używany był tam język polski, skoro synowie uczyli się w polskiej szkole ludowej (powszechnej) i wyrośli na dobrych Polaków.

Młody Leopold do szkoły średniej uczęszczał w Przemyślu (tu już zaczął nasiąkać atmosferą patriotyczną), po maturze zaś zapisał się na Uniwersytet Lwowski. Ale był to akurat rok 1863, cóż więc czyni potomek austriackich zaborców: idzie do polskiego powstania, do Królestwa. Wrócił do Galicji szczęśliwie, ale nie zaprzestał działalności konspiracyjnej. W r. 1864 aresztowano go i oskarżono o „zbrodnię stanu”. Na szczęście ck Sąd Wojenny nie znalazł dowodów winy.

Po ukończeniu prawa pracował w sądach w kilku miejscowościach: w Przemyślu, Jaworowie, Dobromilu, Ustrzykach Dolnych i znowu w Przemyślu, ale tu popadł w konflikt z przełożonym, bo krytykował stosunki panujące wówczas w sądownictwie. A dalej: Sambor, Monasterzyska i Żółkiew. Wykazał się tam wysokimi kompetencjami, bo w r. 1893 przeniesiono go do ck Sądu Krajowego, a wreszcie do ck Wyższego Sądu Krajowego (apelacyjnego). Ukoronowaniem honorów była propozycja przejścia do Najwyższego Trybunału w Wiedniu z tytułem radcy dworu, jednak tego awansu nie przyjął i do końca życia pozostał we Lwowie. Był już wtedy dostatecznie wrośnięty w polskość, polską ziemię i polskie sprawy.

A sprawy te – to przede wszystkim szeroki zakres zainteresowań kulturalnych. Wydał tomik wierszy, pisał sztuki sceniczne (jedną z nich wystawił Teatr Polski we Lwowie), tłumaczył z niemieckiego, publikował w prasie całej Polski. Zorganizował w Przemyślu teatr amatorski, który stał się podwaliną zasłużonego później Przemyskiego Teatru Dramatycznego i teatru „Fredreum”. Zainicjował wydawnictwo tygodnika „San” w Przemyślu, a potem pierwszego pisma zawodowego „Urzędnik i Prawnik” (przeniesionego z czasem do Lwowa), a poza tym działał aktywnie w niezliczonych organizacjach przemyskich.

Jego zaangażowanie doceniono: obdarzono go godnością Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla, a potem jeszcze Monasterzysk i Żółkwi. W 1905 r. został członkiem Rady Miejskiej we Lwowie, a nieco później prezydentem Krajowego Związku Sędziów.

Ale to bynajmniej nie wszystko. Najtrwalszą spuścizną, jaką zostawił po sobie Leopold Hauser, są jego prace historyczne: Monografia Miasta Przemyśla, którą wydał w 1882 r. po kilku latach pracy i kwerendy w wielu miastach. Jest rzeczą znamienną, że od tamtego czasu nie ukazał się żaden inny, nowszy opis dziejów tego miasta, ale też żadne późniejsze odkrycia (m.in. badania archeologiczne prof. A. Żakiego) nie zdezawuowały ustaleń, zawartych w dziele Hausera. Przed parunastu laty wydano reprint tej pracy*, wzbogacony o wyczerpującą biografię autora (na której zostało oparte niniejsze omówienie).

Nie miejsce tu na streszczanie Hauserowskiej historii Przemyśla. Warto jednak dla ogólnej orientacji wymienić wyróżnione tam okresy dziejów tego miasta:

 

I. OKRES LECHICKI, przedhistoryczny – od czasu założenia miasta przez Lechitów ok. 730 r. do podboju ruskiego w 981 r.

II. OKRES NIEWOLI RUSKIEJ, od 981 r. do powrotu Ziemi Czerwieńskiej do Polski (za Kazimierza Wielkiego) w 1340 r. W okresie tym królowie polscy kilkakrotnie próbowali odebrać te ziemie.

III. PRZEMYŚL W KRÓLESTWIE POLSKIM, od 1340 r. do I rozbioru w 1772 r.

IV. OKRES ZABORU AUSTRIACKIEGO, od 1772 r. do odrodzenia Polski w 1918 r. (czego L. Hauser już nie doczekał). Trzeba więc dopisać:

V. PRZEMYŚL W POLSCE ODRODZONEJ, od 1918 r. (z przerwą na II wojnę oraz okupację sowiecką i niemiecką)

 

L. Hauser pisał to w latach 1870–80, dodając więc to, czego nie mógł przewidzieć, warto również podkreślić, iż od lat 1860. do I wojny światowej trwała era autonomii galicyjskiej i administracji polskiej. W tych właśnie czasach Hauser sam żył i działał. Zmarł w 1908 r. i spoczął na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie.

Dodajmy na zakończenie, że autor zadedykował swoją pracę historyczną Polskiej Akademii Umiejętności.

Czyż nie wart ten Leopold Hauser, by go wymienić w rzędzie Balzerów, Dietlów, Szajnochów i innych wybitnych? Różnica tylko taka, że tamci działali we Lwowie i Krakowie, a ten – pośrodku, w Przemyślu.

* * *

 

Nie wiemy, czy i gdzie żyją potomkowie Leopolda Hausera (najstarsza córka Maria nazywała się po mężu Fulińska). Wiemy natomiast, że prawnuki jego brata Edwarda mieszkają dziś w Krakowie, Warszawie i... Singapurze.

W Kałuszu była w XIX w. jeszcze jedna gałąź rodziny Hauserów, której nie potrafimy powiązać z opisaną wyżej. Teodor i Józefa z Pieńkowskich Hauserowie byli rodzicami Edmunda**, urodzonego w Bóbrce w 1868 r., austriackiego generała majora, uszlachconego za wybitne zasługi w 1918 r. – była to podobno ostatnia nobilitacja w kończącej się monarchii austro-węgierskiej.

Kto uzupełni te wiadomości?

Stefan S. Łukowski

 

* Leopold Hauser, Monografia miasta Przemyśla (wyd. Południowo-Wschodni Instytut Naukowy, Przemyśl 1991)

** Sławomir Górzyński, Nobilitacje w Galicji w latach 1772–1918 (Wydawnictwo DiG, Warszawa 1997)

 

W opracowaniu powyższego tekstu posłużono się przede wszystkim broszurą Augusta Fenczaka pt. „Leopold Hauser” (Przemyśl 1983), z uzupełnieniem o inne informacje.