Maria Ohanowicz-Tarasiuk

Skarbnica Polskich Ormian

„Skarbnica Polskich Ormian” – taką nazwę przyjęliśmy dla naszej ekspozycji muzealnej, pierwszej w Polsce, poświęconej historii polskich Ormian – otwarta została 2 grudnia 2022 roku w siedzibie Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich w Warszawie przy ul. Świętojerskiej 12. Wcześniej stworzenie takiej ekspozycji pozostawało w sferze naszych marzeń. Teraz stało się to możliwe dzięki przestrzeni, jaką mogliśmy na ten cel przeznaczyć w nowej siedzibie wynajmowanej od m.st. Warszawy.

Ekspozycja muzealna „Skarbnica Polskich Ormian” w siedzibie Fundacji Kultury i Dziedzictwa Polskich Ormian. (ew. FKiDOP)

Scenariusz wystawy, po „burzy mózgów” całego Zespołu Fundacji, opracowała współpracująca z Fundacją Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich historyczka, Hanna Kopczyńska-Kłos. Kształt wizualny wystawie nadała profesjonalna projektantka – Barbara Kawecka-Zygadło. Najistotniejsza jest jej zawartość merytoryczna i rzetelność historycznego przekazu. Nad tym czuwali specjaliści, profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego – prof. dr hab. Krzysztof Stopka i dr hab. Andrzej A. Zięba.

Wystawa stworzona została głównie z zasobów archiwalnych Fundacji i uzupełniona zbiorami prywatnymi. Mogła zostać zrealizowana dzięki dotacjom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fundacji LOTTO im. Haliny Konopackiej i Fundacji im. Prof. Władysława Szybalskiego.

Ekspozycja muzealna „Skarbnica Polskich Ormian” w siedzibie Fundacji Kultury i Dziedzictwa Polskich Ormian. (ew. FKiDOP)

Tu należy wyjaśnić pochodzenie archiwalnych zbiorów Fundacji. W okresie międzywojennym na terenie archidiecezji lwowskiej, na dawnych Kresach Południowo-Wschodnich, funkcjonowało osiem parafii ormiańskokatolickich. W latach 1945–46, po zakończeniu II wojny światowej, ludność polską i mieszkających na tych terenach potomków polskich Ormian, dotknęła przymusowa ekspatriacja. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu proboszczów i parafian udało się przewieźć w nowe granice Polski bardzo dużo bezcennych eksponatów – dokumentów, paramentów liturgicznych, obrazów, fotografii itp.

Przez lata powojenne zbiory te znajdowały się w różnych miejscach, m.in. w Gdańsku, gdzie ostatni proboszcz parafii stanisławowskiej ks. Kazimierz Filipiak przewiózł większość zasobu swojej parafii. Z czasem, świadomość upływu lat, a co za tym idzie naturalnej degradacji większości obiektów, skłoniła grupę polskich Ormian do podjęcia działań mających na celu zabezpieczenie bezcennej spuścizny i jej zewidencjonowanie. Był to asumpt do powołania organizacji, która zajęłaby się ratowaniem tego bezcennego dziedzictwa. W 2006 roku ówczesny zwierzchnik obrządków wschodnich, ks. kard. Józef Glemp powołał Fundację Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich, która od tej pory sprawuje pieczę nad tą kresową spuścizną.

Dziedzictwo to było wyjątkowe. Wystarczy wymienić choćby księgi metrykalne, ponad 400 starodruków, w tym największy zasób w Polsce starodruków ormiańskich, prawie 90 ksiąg rękopiśmiennych, bezcenny, liczący około 170 egzemplarzy zbiór szat liturgicznych, naczynia liturgiczne, obrazy, dokumenty parafialne, fotografie. Najcenniejszym obiektem w spuściźnie polskich Ormian jest iluminowany Ewangeliarz ze Skewry, datowany na rok 1198. Ze skarbca Katedry Ormiańskiej we Lwowie trafił w nowe granice Polski i pozostawał w ukryciu do końca lat osiemdziesiątych. Po powołaniu do życia Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich, jej zwierzchnik ks. kard. Józef Glemp w 2009 roku zdeponował dzieło w skarbcu Biblioteki Narodowej (obecnie można je oglądać w Pałacu Rzeczpospolitej przy pl. Krasińskich na ekspozycji zasobów skarbca biblioteki).

Od 18 lat Fundacja dba o powierzone jej dziedzictwo. Opracowane zasoby są udostępniane na stronie www.szukajwarchiwach.gov.pl i w Wirtualnym Archiwum Polskich Ormian (www.archiwum.ormianie.pl). Powstało wiele publikacji, w tym nagrodzone pozycje albumowe „Ormiańska Warszawa” i „Ormiańska Polska”. Od 16 lat wydajemy bogate treściowo kalendarze oraz dwujęzyczny kwartalnik „Awedis”. Powstały wystawy pokazywane już w wielu miastach Polski, prowadzimy wortal internetowy z którego można wejść na strony m.in.: www.dziedzictwo.ormianie.pl, Wirtualne Archiwum Polskich Ormian, WikiOrmianie, Ordynariat oraz na strony innych organizacji ormiańskich. Indeksujemy kolejne księgi metrykalne tworząc drzewa genealogiczne polskich Ormian. Nasze zasoby pozwoliły wielu naukowcom napisać prace naukowe, w tym również doktorskie.

„Skarbnica Polskich Ormian”, mimo niewielkiej przestrzeni jaką dysponujemy, daje zwiedzającym wiedzę o najważniejszych wydarzeniach z historii polskich Ormian, aż do momentu zakończenia II wojny światowej. Te wydarzenia zamykają pobyt ludności polskiej, w tym polskich Ormian, i naszą historię na dawnych Kresach Rzeczpospolitej.

Ekspozycję otwiera kalendarium, z pierwszymi udokumentowanymi datami bytności Ormian na ziemiach Królestwa Polskiego. Przywileje króla Kazimierza Wielkiego – zezwalające Ormianom rządzić się własnymi sądami z 1356 roku, czy – pozwolenie na utworzenie biskupstwa we Lwowie z 1367 r. (na ekspozycji faksymile tych oryginalnych dokumentów królewskich) oraz daty wielu dalszych przywilejów polskich królów i możnowładców Królestwa oraz istotnych wydarzeń.

Ormianie parali się głównie kupiectwem i rzemiosłem, z czasem kupując majątki tworzyli grupę ziemiaństwa, kształcili się w różnych dziedzinach, stąd wśród nich było wielu naukowców czy artystów. Ormianie byli też bardzo zdolnymi rzemieślnikami: złotnikami, malarzami, tkaczami, garbarzami, safiannikami, skrybami czy twórcami białej broni. Dzięki znajomości języków wschodnich, służyli polskim królom w roli posłów i tłumaczy, uczestniczyli w karawanach do krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu.

Bardzo ważnym elementem kultury Ormian jest ich niepowtarzalny alfabet stworzony przez zakonnika Mesropa Masztoca na przełomie IV i V wieku. Naszą ekspozycję zdobi artystyczna wersja alfabetu, zaprojektowana i namalowana na glifie jednego z okien siedziby przez ormiańską artystkę Helen Arut. Alfabetowi, który dla Ormian jest bardzo ważnym elementem ich kultury, na ekspozycji poświęcamy sporo miejsca. Jedną z ciekawostek tam pokazanych jest 15 luźnych kart rękopiśmiennych odnalezionych jako wzmocnienie okładki w starodruku, który był poddany konserwacji. Tych piętnaście kart okazało się, cennym dla naukowców, glosariuszem ormiańsko-kipczackim.

Niewątpliwie dla dociekliwych ważną będzie mapa migracji, ponieważ często przez zwiedzających zadawane jest pytanie: skąd, kiedy i jak Ormianie trafili na polskie ziemie – ta mapa w dużym stopniu na to pytanie odpowiada.

Trudno wyobrazić sobie opowieść o kresowej historii Ormian bez Lwowa i tamtejszych zabytków. Oczywiście najważniejszym – perłą architektury i sztuki o rysach orientalnych – jest Katedra Ormiańska pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Katedra, decyzją ostatniego ormiańskiego biskupa Lwowa, ks. abpa Józefa Teodorowicza w latach dwudziestych ub. wieku całkowicie zmieniła swój kształt i wystrój. Arcybiskup zdecydował o likwidacji dotychczasowego wystroju barokowego, rozbudowie nawy (wg projektu Franciszka Mączyńskiego), wprowadzeniu nowatorskiego spojrzenia nawiązującego do orientalnej sztuki średniowiecznej, ormiańskiej ale i na tamten czas nowoczesnej. Zadanie wykonania dekoracji malarskich oraz witraży zostało powierzone Janowi Henrykowi Rosenowi, jego dzieło do dzisiaj zachwyca zwiedzających. Projekty malarskie oraz sklepienie kopuły nad prezbiterium, wspaniała mozaika, to dzieło autorstwa Józefa Mehoffera. Te wyjątkowe wnętrza możemy oglądać na naszej wystawie, dzięki zdjęciom Ludwika Wieleżyńskiego, który po ukończeniu prac sfotografował Katedrę. W naszych zbiorach posiadamy też Album zdjęciowy dedykowany abp. J. Teodorowiczowi.

Faksymile przywilejów: po lewej stronie, króla Kazimierza Wielkiego z 1367 roku zezwalający biskupowi Grzegorzowi na utworzenie biskupstwa we Lwowie, po prawej przywilej króla Władysława Jagiełły wydany w Łucku w 1388 roku potwierdzający ten wcześniejszy

Abp. Józefowi Teodorowiczowi, postaci niezwykle ważnej dla środowiska ormiańskiego, poświęcamy sporo miejsca pokazując wiele pamiątek, dokumentów i fotografii, m.in. tzw. „Adres” z okazji 50-lecia kapłaństwa i 30-lecia biskupstwa. To wspaniała księga oprawna w skórę, z wizerunkami ormiańskich kościołów parafialnych pędzla Bizanca oraz ręcznie malowaną przez Irenę Stefanowicz-Smodlibowską okładką i życzeniami na pergaminie. Akwarele kościołów z poszczególnych parafii uzupełnione zostały podpisami parafian.

Ozdobą a zarazem ciekawostką wystawy jest komplet portretów ksień zakonu Panien Benedyktynek Ormiańskich ze Lwowa. Zakon istniał od początku XVIII w. przy Katedrze Ormiańskiej, zajmował się m.in. prowadzeniem szkoły dla dziewcząt. Dlaczego ciekawostką? Otóż w 1946 roku ostatnie zakonnice portrety te, po zdjęciu z krosien, w drewnianej skrzyni, przewiozły na Dolny Śląsk. Obrazy na 70 lat spoczęły na strychu w nowej siedzibie zakonu. Dopiero kilka lat temu zostały „odkryte” przez obecne siostry benedyktynki, już łacińskie, i podobnie jak inne pamiątki po ormiańskich poprzedniczkach ofiarowane naszej Fundacji. Po kilkuletnich staraniach, pozyskaliśmy środki na restaurację obrazów, nowe ramy, a ponadto na niezwykle ciekawą publikację naukową pt. „Niewiasty z pastorałami. Portrety ksień klasztoru benedyktynek ormiańskich we Lwowie: historia, konteksty, konserwacja”, która ukazała się pod redakcją dr. hab. Andrzeja A. Zięby. Portrety ksień wraz z oryginalnym pastorałem, kolejnym darem przekazanym Fundacji, zdobią naszą ekspozycję.

Jako, że eksponaty naszej wystawy, pochodzą głównie z zasobów parafialnych, mamy również paramenty liturgiczne: relikwiarze, kielichy, ręcznie pisane ormiańskie księgi liturgiczne, pierwszą, wydaną drukiem biblię ormiańską, stare księgi metrykalne, szaty liturgiczne itp.

Postanowiliśmy zwiedzającym przybliżyć klimat tamtych lat i na podstawie oryginalnych fotografii, zaaranżowaliśmy tzw. „salonik pokucki”, którego nieodzownym elementem był kilim, z wiszącym na nim wizerunkiem Matki Boskiej i szablą.

Jednak dosyć tych szczegółów. Aby nie opowiadać wszystkiego do końca, zasygnalizuję tylko, że na ekspozycję składają się jeszcze tzw. gabloty tematyczne. Są to m.in.: gablota poświęcona najbardziej ormiańskiej miejscowości na Kresach, którą były bez wątpienia Kuty, gablota prezentująca galerię znanych postaci z historii i kultury Polski, a o których mało kto wie, że mieli ormiańskie korzenie. Wśród polskich Ormian było wielu patriotów, którzy swe życie i zdrowie poświęcili walce o niepodległość Polski – im również postanowiliśmy oddać należną cześć.

Kapa liturgiczna z 1701 roku uszyta z sukni dworskiej i faksymile Ewangeliarza ze Skewry – 1198 rok

Gablota tzw. centralna, – umieszczona na środku wystawienniczej przestrzeni, dzięki czemu umieszczone w niej obiekty można oglądać z każdej strony – przeznaczona została na prezentację niezwykle cennych i efektownych szat liturgicznych, których jak wspomniałam, mamy w zasobach ok. 170 kompletów. Kilka z nich doczekało się już niezbędnej konserwacji i jest rotacyjnie eksponowanych na wystawie. Aktualnie pokazujemy kapę uszytą z sukni dworskiej z pocz. XVIII w. oraz ornat z unikatowym haftem wstążeczkowym. Tu również wystawiliśmy faksymile wspomnianego wcześniej Ewangeliarza ze Skewry.

Naszą ekspozycję kończy plansza z fotografiami, na których pokazujemy losy polskich Ormian już w okresie powojennym. Los rozrzucił ich po świecie, a podsumowuje to sentencja potomka polskiej Ormianki – Zbigniewa Herberta. Są to zdjęcia ze spotkań, wystaw i wizyt z ostatnich lat. Chronologicznie ostatnim, jest zdjęcie znamienne z 2022 roku, pokazujące demontaż i zabezpieczanie bezcennej średniowiecznej figury – wizerunku Chrystusa Ukrzyżowanego z kaplicy zwanej Golgotą, z dziedzińca Katedry Ormiańskiej we Lwowie.

Skarbnica Polskich Ormian zaprasza zwiedzających w każdą sobotę i niedzielę w godz. od 15:00 do 18:00 lub do ostatniego zwiedzającego. Z ogromną radością przyjmujemy grupy zwiedzających również w innym, wcześniej umówionym, dogodnym terminie.

Od tego roku, w naszej siedzibie tworzymy również wystawy czasowe – poświęcone poszczególnym postaciom lub rodom ormiańskim pod wspólnym hasłem „Z kufra naszych dziadków”. Aktualnie jest to wystawa pt. „Zachariasz Gregorowicz 1886–1964 – walizka wspomnień”. Wystawa powstała z pamiątek, jakie jej bohater zebrał w trakcie swego ciekawego życia, a przechowały się w jednej jego walizce. Wystawa jest czynna do połowy listopada, a od początku grudnia zapraszamy na kolejną z tego cyklu.

W ramach corocznej Nocy Muzeów, oferujemy chętnym spacery śladami Ormian po Starym i Nowym Mieście w Warszawie. Spacery wytyczoną trasą prowadzą specjalnie przeszkoleni przewodnicy warszawscy. Dokładne informacje na naszej stronie:

www.dziedzictwo.ormianie.pl

Artykuł z kwartalnika „Cracovia Leopolis”,
nr 3–4 (116–117) 2024