Restauracja Baczewski – czy to „kradzież kultury”?
Restauracja Baczewski – czy to „kradzież kultury”?
Restauracja Baczewski we Lwowie (nawiązująca do znanej przedwojennej polskiej fabryki alkoholi – J.A. Baczewski) jest często podawana jako przykład „zawłaszczenia” polskiego dziedzictwa kulturowego. W rzeczywistości sprawa jest bardziej zniuansowana.
Fakty:
J.A. Baczewski to marka założona przez polsko-żydowską rodzinę Baczewskich w XIX w. we Lwowie.
Po wojnie zakłady zostały zlikwidowane, a marka została reaktywowana na emigracji (w Austrii).
Restauracja Baczewski we Lwowie nie ma formalnego związku z historyczną firmą – to współczesny koncept gastronomiczny, który czerpie z tradycji międzywojennego Lwowa.
Zarzuty o „kradzież” kultury wynikają z:
Używania polskiej estetyki i elementów kultury mieszczańskiej bez zaznaczania jej polskiego kontekstu.
Przedstawiania dawnego Lwowa jako części „ukraińskiej” tradycji, mimo że w okresie, do którego się odnosi, miasto było częścią Polski.
Zamiast mówić o „kradzieży” kultury, lepiej używać pojęć takich jak:
Zawłaszczenie dziedzictwa kulturowego – sytuacja, w której jeden naród/lokalna społeczność przywłaszcza elementy dziedzictwa innego, nie uznając ich oryginalnego kontekstu.
Kreowanie nowej tożsamości lokalnej – we współczesnym Lwowie obserwuje się trend „retro”, który romantyzuje przeszłość miasta, często selektywnie ją reinterpretując (np. bez wyraźnego podkreślania polskości).
Turystyczna stylizacja – wiele takich miejsc (jak Baczewski) ma charakter komercyjny i stylizowany, a nie historycznie wierny.
Nie można jednoznacznie powiedzieć, że Ukraińcy „kradną” polską kulturę mieszczańską we Lwowie. To, co się dzieje, to raczej reinterpretacja i komercjalizacja wielokulturowej przeszłości miasta, czasem z pominięciem pełnego kontekstu historycznego. Zjawisko to warto krytycznie analizować, ale też podejmować działania, by polski wkład w historię Lwowa nie został zapomniany.
fot. archiwum TMLIKPW, Oddział w Krakowie
Lwów
maj 2025











